Zawody deficytowe w Polsce – co to znaczy? Pełna lista
Zawody deficytowe to profesje, w których pracodawcy mają większe trudności ze znalezieniem pracowników niż w pozostałych branżach — liczba wolnych miejsc pracy przewyższa w nich liczbę kandydatów spełniających oczekiwania rekruterów. Temat ten co roku wraca w rozmowach o rynku pracy, zarówno wśród osób planujących karierę, jak i wśród firm, które z roku na rok coraz trudniej znajdują odpowiednich kandydatów do pracy.
W tym artykule wyjaśniamy, jakie profesje znalazły się na liście deficytowych w 2026 roku oraz jak zaplanować karierę zawodową w oparciu o dane o rynku pracy w Polsce, zamiast opierać się na powtarzanych bez sprawdzenia opiniach i uproszczeniach.
Zawody deficytowe — co to jest?
Zawody deficytowe to takie profesje, w których liczba wolnych miejsc pracy jest większa niż liczba osób zainteresowanych podjęciem zatrudnienia i jednocześnie spełniających wymagania pracodawców. Innymi słowy, to zawody, w których pracodawcom najtrudniej znaleźć kandydatów do pracy — mimo publikowania ofert, prowadzenia rekrutacji i oferowania coraz bardziej atrakcyjnych warunków zatrudnienia, wakaty pozostają nieobsadzone przez dłuższy czas, co bezpośrednio wpływa na tempo realizacji zadań w danej branży i całej organizacji.
Warto podkreślić, że zawód deficytowy nie oznacza automatycznie zawodu wysoko płatnego ani prostego do zdobycia — deficyt jest sygnałem sytuacji na rynku pracy, a nie gwarancją konkretnych zarobków czy łatwego zatrudnienia. Często oznacza po prostu brak osób posiadających konkretne kwalifikacje, uprawnienia lub gotowość do pracy w określonych warunkach — np. w systemie zmianowym, w terenie czy poza stałym miejscem zamieszkania.
Barometr zawodów — jak powstaje coroczna prognoza?
Głównym źródłem wiedzy o tym, jakie zawody deficytowe występują w Polsce, jest Barometr zawodów — ogólnopolskie badanie przygotowywane co roku na zlecenie Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Koordynatorem krajowym badania jest Wojewódzki Urząd Pracy w Krakowie, a w jego realizację angażuje się ponad 500 ekspertów z instytucji zorientowanych w lokalnej sytuacji na rynku pracy w całym kraju.
Barometr zawodów to jednoroczna prognoza sytuacji w zawodach — badanie ma charakter jakościowy i powstaje w trakcie dyskusji grupowej, podczas której eksperci dzielą się wiedzą, doświadczeniem oraz obserwacjami dotyczącymi lokalnego rynku pracy. Analiza prowadzona jest na trzech poziomach — na poziomie powiatowym, na poziomie województw oraz na poziomie całego kraju — co pozwala uchwycić zarówno ogólnokrajowe trendy, jak i specyfikę poszczególnych powiatów, w których sytuacja może się znacząco różnić od średniej krajowej.
Trzy grupy zawodów według Barometru
Barometr dzieli zawody na trzy grupy, w zależności od relacji między popytem a podażą pracowników w danym zawodzie:
-
Zawody deficytowe — liczba wolnych miejsc pracy jest większa niż liczba osób zdolnych i chętnych do podjęcia zatrudnienia oraz spełniających wymagania pracodawców. To zawody, w których pracodawcy mają największe trudności ze znalezieniem kandydatów.
-
Zawody zrównoważone — liczba ofert pracy jest zbliżona do liczby osób zainteresowanych podjęciem zatrudnienia i spełniających wymagania pracodawców. To stan równowagi między podażą a popytem na rynku pracy.
-
Zawody nadwyżkowe — liczba wolnych miejsc pracy jest mniejsza niż liczba osób poszukujących zatrudnienia w danym zawodzie. Oznacza to, że o dostępne stanowiska konkuruje więcej kandydatów, niż jest ofert pracy.
Co ciekawe, jednoroczna prognoza sytuacji w zawodach na 2026 rok nie wskazuje na poziomie krajowym ani jednego zawodu nadwyżkowego — wszystkie 168 analizowanych profesji zaklasyfikowano jako deficytowe lub zrównoważone.
Zawody deficytowe w Polsce w 2026 roku — dane liczbowe
Z najnowszej edycji Barometru zawodów wynika, że na poziomie krajowym za deficytowe uznano 17 spośród 168 analizowanych zawodów. To wyraźnie mniej niż w poprzednich latach — w 2025 roku na liście znalazły się 23 profesje, a w 2024 roku aż 29. Pozostałe 151 zawodów zaklasyfikowano jako zrównoważone, a żaden zawód nie znalazł się na liście zawodów nadwyżkowych.
Ta malejąca z roku na rok liczba zawodów deficytowych na poziomie kraju nie oznacza jednak, że problem rekrutacyjny znika — oznacza raczej, że trudności koncentrują się coraz mocniej wokół konkretnych, dobrze zdefiniowanych grup zawodowych, w których liczą się kwalifikacje, uprawnienia i gotowość do pracy w specyficznych warunkach.
Jakie zawody są deficytowe w 2026 roku?
Na krajowej liście zawodów deficytowych w 2026 roku znalazły się między innymi:
-
kierowcy — kierowcy samochodów ciężarowych i ciągników siodłowych (największy deficyt spośród wszystkich analizowanych profesji, prognozowany aż w 326 powiatach) oraz kierowcy autobusów,
-
pracownicy ochrony zdrowia i opieki — lekarze różnych specjalizacji, pielęgniarki, położne, ratownicy medyczni, psycholodzy, terapeuci oraz opiekunowie osób starszych i osób z niepełnosprawnościami,
-
nauczyciele — w tym nauczyciele przedmiotów ogólnokształcących i języków obcych, nauczyciele nauczania wczesnoszkolnego i przedszkolnego, pedagodzy oraz nauczyciele praktycznej nauki zawodu,
-
elektrycy i energetycy — utrzymujący się na liście deficytowej od kilku lat z rzędu, ze względu na rosnące zapotrzebowanie związane z modernizacją sieci elektrycznych i rozwojem elektromobilności,
-
spawacze i pracownicy przemysłowi — w tym monterzy instalacji budowlanych oraz operatorzy i mechanicy sprzętu do robót ziemnych,
-
pracownicy służb mundurowych — kolejna grupa zawodowa borykająca się z trudnościami w pozyskaniu wystarczającej liczby kandydatów,
-
samodzielni księgowi — specjaliści ds. rachunkowości z odpowiednim doświadczeniem, których wciąż brakuje na rynku, mimo rosnącej liczby ofert pracy w tym obszarze,
-
magazynierzy i kucharze — profesje, w których trudności kadrowe utrzymują się niezależnie od regionu.
Co istotne, mimo że specjaliści IT oraz eksperci ds. cyberbezpieczeństwa formalnie nie znajdują się na krajowej liście zawodów deficytowych, w praktyce pozostają jednymi z najbardziej poszukiwanych pracowników na rynku — pokazuje to, że Barometr zawodów, choć bardzo pomocny, nie wyczerpuje pełnego obrazu zapotrzebowania pracodawców w każdej branży.
Szukasz nowej pracy? Sprawdź aktualne ogłoszenia na Asistwork.
Zróżnicowanie regionalne — powiaty i województwa
Liczba zawodów deficytowych bardzo różni się w zależności od regionu, co jest naturalną konsekwencją odmiennej struktury gospodarczej poszczególnych powiatów i województw. O ile na poziomie krajowym mówimy o 17 zawodach deficytowych, o tyle np. w Warszawie prognoza na 2026 rok wskazuje aż 62 zawody deficytowe — czyli znacznie więcej niż wynikałoby to z uśrednionych danych ogólnopolskich. W stolicy zidentyfikowano również 82 zawody zrównoważone oraz, co ciekawe, aż 15 zawodów nadwyżkowych — czyli takich, w których liczba kandydatów przewyższa liczbę dostępnych ofert pracy.
W województwie pomorskim prognoza na 2026 rok wskazuje, że około 79% zawodów pozostanie w równowadze, natomiast w przypadku 21% zawodów, czyli 36 grup zawodowych, wystąpi deficyt kandydatów do pracy. Najwięcej zawodów deficytowych w skali całego kraju odnotowano w województwach opolskim i lubuskim — po 36 profesji w każdym z nich.
Różnice widać też na poziomie poszczególnych powiatów — w powiecie piaseczyńskim, mimo bardzo dobrego usytuowania terytorialnego względem Warszawy, do zawodów deficytowych zaliczono m.in. pedagogów i nauczycieli wspierających, robotników budowlanych, betoniarzy, murarzy, cieśli, tynkarzy, elektryków, ślusarzy, spawaczy, kierowców autobusów i samochodów ciężarowych, kucharzy, piekarzy, lekarzy specjalistów, pielęgniarki, opiekunów osób starszych, ratowników medycznych oraz salowe.
Ta regionalna specyfika ma kluczowe znaczenie praktyczne — osoba planująca zmianę zawodu lub przeprowadzkę powinna sprawdzić dane właściwe dla konkretnego powiatu, a nie opierać się wyłącznie na ogólnokrajowym zestawieniu, ponieważ sytuacja na rynku pracy w danym zawodzie może się znacząco różnić w zależności od lokalizacji, dostępności lokalnych pracodawców oraz specyfiki gospodarczej danej okolicy.
Skala problemu w liczbach
Aby lepiej zrozumieć kontekst, w jakim funkcjonują zawody deficytowe, warto spojrzeć na ogólną sytuację na rynku pracy w Polsce. Stopa bezrobocia rejestrowanego pod koniec 2025 roku wynosiła 5,7%, przy czym sytuacja znacząco różniła się w zależności od województwa — najniższe bezrobocie odnotowano w Wielkopolsce (3,5%), a najwyższe na Podkarpaciu (sięgające 9%). Warto dodać, że według metodologii Eurostatu, która liczy bezrobocie nieco inaczej niż statystyki krajowe, wskaźnik ten w Polsce wynosi zaledwie około 3,2% — znacznie poniżej średniej Unii Europejskiej.
Te dane pokazują pewien paradoks — mimo relatywnie niskiego bezrobocia w skali kraju, pracodawcy w wielu branżach wciąż zgłaszają poważne trudności ze znalezieniem pracowników. Wynika to z tego, że deficyt kadrowy nie jest równoznaczny z ogólnym bezrobociem — dotyczy konkretnych kwalifikacji, uprawnień i gotowości do pracy w określonych warunkach, a nie ogólnej liczby osób bez zatrudnienia.
Które branże odczuwają deficyt najmocniej?
Analizując dane sektorowe Barometru zawodów, można zauważyć, że deficyt kadrowy nie rozkłada się równomiernie na wszystkie branże. Największe braki kadrowe — sięgające nawet 70% analizowanych zawodów w danej branży — obserwuje się w sektorze transportu, spedycji i logistyki oraz w obszarze motoryzacji, gdzie brakuje przede wszystkim kierowców z odpowiednimi uprawnieniami oraz mechaników. Niewiele mniejszy deficyt, sięgający około dwóch trzecich analizowanych zawodów, dotyczy sektora ochrony zdrowia i nauk przyrodniczych, gdzie poszukiwani są zarówno lekarze i pielęgniarki, jak i specjaliści łączący wiedzę techniczną z umiejętnościami zarządzania zespołem czy placówką medyczną.
Kolejne miejsca pod względem skali deficytu zajmują sektor edukacji — z utrzymującym się od lat brakiem nauczycieli poszczególnych przedmiotów, szczególnie w mniejszych miejscowościach i na terenach wiejskich — oraz sektor budowlany, gdzie brakuje zarówno pracowników fizycznych wykonujących podstawowe prace budowlane, jak i wykwalifikowanych monterów instalacji oraz operatorów sprzętu do robót ziemnych.
Warto zauważyć, że deficyt w poszczególnych branżach ma różny charakter. W transporcie i budownictwie problemem jest przede wszystkim brak kandydatów gotowych do pracy fizycznej oraz dyspozycyjności wymaganej przy dłuższych trasach czy pracy w terenie. W ochronie zdrowia i edukacji deficyt wynika częściej z długiego czasu potrzebnego na wykształcenie nowych specjalistów oraz z niedostatecznej liczby miejsc na kierunkach studiów odpowiadających realnemu zapotrzebowaniu rynku.
Zawody deficytowe dla kobiet
Choć Barometr zawodów nie tworzy odrębnej listy zawodów deficytowych dla kobiet, warto zwrócić uwagę na dwa istotne zjawiska widoczne na polskim rynku pracy. Po pierwsze, wśród zawodów deficytowych utrzymuje się wysoki udział profesji tradycyjnie kojarzonych z zatrudnieniem kobiet — pielęgniarki, położne, opiekunki osób starszych, nauczycielki oraz pracownice ds. rachunkowości od lat znajdują się na liście zawodów, w których pracodawcom najtrudniej znaleźć odpowiednich kandydatów.
Po drugie, coraz więcej kobiet decyduje się na wejście w zawody tradycyjnie postrzegane jako męskie, w tym w zawodach technicznych i związanych z transportem — liczba pracujących kobiet w Polsce w 2025 roku przekroczyła 8 milionów, a część z nich coraz śmielej podejmuje pracę w branżach takich jak elektryka, logistyka czy prowadzenie pojazdów ciężarowych. To zjawisko ma praktyczne znaczenie dla samych zainteresowanych — wchodząc w zawód deficytowy, kobiety mogą liczyć na przewagę konkurencyjną przy rekrutacji, ponieważ pracodawcy w takich zawodach często mają trudności z pozyskaniem jakichkolwiek kandydatów, niezależnie od płci.
Zawody deficytowe a zawody przyszłości
Warto rozróżnić pojęcie zawodów deficytowych od szerszego pojęcia, jakim są zawody przyszłości. Zawody deficytowe to kategoria oparta na bieżącej, jednorocznej prognozie sytuacji na rynku pracy, natomiast zawody przyszłości to pojęcie odnoszące się do dłuższej perspektywy — uwzględniające m.in. rozwój sztucznej inteligencji, automatyzacji oraz zmieniające się potrzeby demograficzne społeczeństwa. Część zawodów, takich jak specjaliści IT, eksperci ds. cyberbezpieczeństwa czy specjaliści od automatyzacji procesów, bywa wskazywana jednocześnie jako zawody przyszłości, mimo że formalnie nie zawsze znajduje się na krajowej liście zawodów deficytowych w danym roku.
Ciekawym zjawiskiem jest to, że część zawodów deficytowych — jak nauczyciel czy pracownik ochrony zdrowia — pozostaje deficytowa od wielu lat i najprawdopodobniej pozostanie taka również w dłuższej perspektywie, ze względu na strukturalne, trudne do szybkiej zmiany przyczyny, takie jak długi czas kształcenia specjalistów czy niekorzystne trendy demograficzne. Inne zawody, np. związane z transportem czy budownictwem, mogą z czasem tracić status deficytowych w miarę postępującej automatyzacji niektórych procesów — choć w perspektywie najbliższych lat popyt na doświadczonych kierowców czy operatorów maszyn budowlanych pozostaje wysoki.
Dla osób planujących wieloletnią karierę zawodową warto zatem łączyć analizę bieżącego Barometru zawodów z szerszym spojrzeniem na to, jak dana branża może się zmieniać w najbliższej dekadzie — zwłaszcza w kontekście rosnącego znaczenia kompetencji cyfrowych nawet w tradycyjnie „fizycznych” zawodach, takich jak elektryk czy monter instalacji.
Dlaczego niektóre zawody stają się deficytowe?
Przyczyny powstawania deficytów kadrowych są złożone i zwykle nakładają się na siebie. Z danych zebranych w ramach poprzednich edycji Barometru zawodów wynika, że główne powody deficytu to:
-
brak wystarczającej liczby kandydatów do pracy — najczęściej wskazywana przyczyna, odpowiadająca za blisko połowę przypadków deficytu,
-
niespełnianie wymagań pracodawców przez kandydatów do pracy — sytuacja, w której osoby poszukujące zatrudnienia nie posiadają odpowiednich kwalifikacji (w tym kompetencji twardych i miękkich), uprawnień lub doświadczenia,
-
niechęć kandydatów do podejmowania zatrudnienia w danym zawodzie — dotyczy to zwłaszcza zawodów wymagających dużego wysiłku fizycznego, pracy zmianowej lub pracy w trudnych warunkach,
-
inne czynniki — obejmujące m.in. lokalną specyfikę rynku pracy czy sezonowość zapotrzebowania.
Wśród długofalowych przyczyn utrzymującego się deficytu w wybranych zawodach eksperci najczęściej wskazują starzenie społeczeństwa — coraz mniej młodych osób wchodzi na rynek pracy w stosunku do liczby pracowników odchodzących na emeryturę, szczególnie w zawodach technicznych i medycznych, gdzie proces kształcenia nowych specjalistów trwa wiele lat. Znaczenie ma też zmieniające się podejście młodszych pokoleń do pracy fizycznej oraz zawodów wymagających dyspozycyjności i pracy w nietypowych godzinach — stąd utrzymujący się od lat deficyt wśród kierowców, spawaczy czy pracowników budowlanych.
Mity i fake newsy o zawodach deficytowych
Wokół tematu zawodów deficytowych narosło kilka mitów, które warto rozwiać, zanim podejmie się decyzję o zmianie zawodu czy kierunku kształcenia. Pierwszy, najczęściej powtarzany fake news, głosi, że zawód deficytowy to automatycznie zawód wysoko płatny — tymczasem deficyt oznacza jedynie brak wystarczającej liczby kandydatów spełniających wymagania pracodawców, a nie gwarancję konkretnej wysokości wynagrodzenia. Owszem, w wielu przypadkach niedobór pracowników przekłada się na wyższe stawki i lepsze warunki zatrudnienia, ale nie jest to reguła obowiązująca w każdym zawodzie i w każdym regionie.
Drugi mit dotyczy przekonania, że wejście w zawód deficytowy gwarantuje natychmiastowe i łatwe znalezienie pracy. W praktyce deficyt zawodu to sygnał, a nie obietnica — zanim zdecydujemy się na kurs, zmianę branży czy przeprowadzkę do innego regionu, warto sprawdzić lokalne oferty pracy, wymagane kwalifikacje, koszt zdobycia niezbędnych uprawnień oraz wysokość netto wynagrodzenia w danym zawodzie i regionie.
Trzeci mit sprowadza się do założenia, że skoro dany zawód jest deficytowy w skali kraju, to automatycznie łatwo będzie znaleźć w nim pracę w każdym powiecie — jak pokazują dane regionalne, sytuacja bywa bardzo zróżnicowana, a to, co jest prawdą dla całej Polski, niekoniecznie sprawdza się na poziomie konkretnego miasta czy powiatu.
Co zrobić, jeśli chcesz wejść w zawód deficytowy?
Planowanie kariery w oparciu o dane o zawodach deficytowych warto zacząć od kilku praktycznych kroków. Po pierwsze, sprawdź, jakie studia wybrać, aby zaplanować edukację i karierę — wiele zawodów deficytowych, takich jak nauczyciel czy specjalista ds. rachunkowości, wymaga konkretnego wykształcenia kierunkowego, dlatego wybór ścieżki edukacyjnej warto świadomie powiązać z realnym zapotrzebowaniem na rynku pracy.
Osoby, które nie mają formalnego wykształcenia w danym kierunku, nie powinny od razu rezygnować z myśli o zawodzie deficytowym — praca bez wykształcenia jest możliwa w wielu zawodach technicznych i transportowych, o ile kandydat zdobędzie odpowiednie uprawnienia zawodowe, np. prawo jazdy określonej kategorii czy uprawnienia elektryczne.
Osoby rozważające zmianę ścieżki zawodowej powinny dowiedzieć się, jak praktycznie podejść do przebranżowienia i rozpocząć karierę w nowej branży — zwłaszcza że wiele zawodów deficytowych, np. elektryk czy spawacz, można zdobyć w relatywnie krótkim czasie dzięki kursom zawodowym i praktycznemu szkoleniu.
Osoby wracające na rynek pracy po dłuższej przerwie mogą skorzystać z porad o tym, jak przygotować się do powrotu na rynek pracy — deficyt kandydatów w wielu zawodach oznacza, że pracodawcy chętniej otwierają się na osoby po przerwie w zatrudnieniu, o ile te posiadają odpowiednie kompetencje.
Jak zmieniała się liczba zawodów deficytowych w ostatnich latach?
Analizując kolejne edycje Barometru zawodów, można zauważyć wyraźny trend spadkowy w liczbie zawodów deficytowych na poziomie krajowym — z 29 profesji w 2024 roku, przez 23 w 2025 roku, do 17 w prognozie na 2026 rok. Nie oznacza to jednak, że polski rynek pracy staje się mniej wymagający dla pracodawców — raczej wskazuje na to, że problemy rekrutacyjne koncentrują się coraz bardziej precyzyjnie wokół zawodów, w których liczą się konkretne kwalifikacje, uprawnienia lub gotowość do pracy w szczególnych warunkach, takich jak praca zmianowa, praca w terenie czy dłuższe wyjazdy służbowe.
Warto też zauważyć, że spadkowi liczby zawodów deficytowych na poziomie kraju towarzyszy jednocześnie wzrost liczby zawodów nadwyżkowych w niektórych dużych miastach, takich jak Warszawa — sugeruje to, że rynek pracy w Polsce staje się coraz bardziej zróżnicowany regionalnie, a ogólnokrajowe uśrednione dane coraz słabiej oddają rzeczywistą sytuację w poszczególnych lokalizacjach. Dlatego przy planowaniu kariery czy przeprowadzki warto zawsze sięgać po dane szczegółowe, dostępne na poziomie właściwego powiatu lub województwa, a nie ograniczać się wyłącznie do ogólnopolskiego zestawienia.
Jak przygotować się na rozmowę kwalifikacyjną w zawodzie deficytowym?
Praca w zawodzie deficytowym daje kandydatowi nietypową, ale bardzo korzystną pozycję wyjściową — to często nie kandydat zabiega o zainteresowanie pracodawcy, lecz odwrotnie. Nie oznacza to jednak, że do rozmowy kwalifikacyjnej można podejść bez przygotowania. Warto pamiętać, że nawet w zawodach z wyraźnym deficytem kandydatów pracodawcy wciąż oceniają dopasowanie do zespołu, konkretne kwalifikacje oraz sposób prezentowania swojego doświadczenia — deficyt ułatwia znalezienie oferty, ale nie zwalnia z konieczności dobrego przygotowania.
Pierwszym krokiem powinno być zebranie informacji o pracodawcy oraz dokładne zapoznanie się z opisem stanowiska, a także przygotowanie się na rozmowę o swoim doświadczeniu i kwalifikacjach. Dobrze jest też przygotować pytania do rekrutera dotyczące systemu pracy, zakresu obowiązków oraz realnych możliwości rozwoju na danym stanowisku.
Ponieważ w zawodach deficytowych to często pracodawca zabiega o dobrego kandydata, warto wykorzystać ten moment także do rozmowy o wynagrodzeniu. Zamiast obawiać się tematu podwyżki czy wyższych stawek, dobrze jest wejść na rozmowę przygotowanym i gotowym do osiągnięcia swojego celu finansowego. Zanim jednak podejmiesz negocjacje o wynagrodzeniu, warto sprawdzić widełki w danym zawodzie i regionie, a także obliczyć kwotę netto a brutto za pomocą kalkulatora wynagrodzeń — dzięki temu łatwiej ocenisz, czy propozycja pracodawcy odpowiada rynkowym stawkom, i unikniesz sytuacji, w której zgodzisz się na ofertę poniżej wartości swoich kwalifikacji.
Warto też pamiętać, że deficyt kandydatów nie oznacza braku selekcji ze strony pracodawcy — nawet jeśli oferta czeka na obsadzenie od dłuższego czasu, firma wciąż będzie oceniać, czy dany kandydat pasuje do zespołu i czy deklarowane doświadczenie znajduje potwierdzenie w rozmowie. Rzetelne przygotowanie do rozmowy kwalifikacyjnej — nawet w zawodzie, w którym teoretycznie „łatwo o pracę” — zwiększa szansę na uzyskanie najlepszych możliwych warunków zatrudnienia, a nie tylko samej oferty pracy.
Podsumowanie
Zawody deficytowe to profesje, w których liczba wolnych miejsc pracy przewyższa liczbę kandydatów spełniających wymagania pracodawców — w Polsce w 2026 roku Barometr zawodów wskazuje 17 takich profesji na poziomie krajowym, głównie w sektorze transportu, ochrony zdrowia, edukacji i budownictwa. Warto jednak pamiętać, że sytuacja różni się znacząco w zależności od regionu — w niektórych miastach i powiatach liczba zawodów deficytowych jest znacznie wyższa niż wynikałoby to z danych ogólnokrajowych. Planując karierę zawodową, warto opierać decyzje na aktualnych, lokalnych danych, a nie wyłącznie na uproszczonych hasłach czy fake newsach krążących wokół tematu deficytów kadrowych.
Najczęstsze pytania o zawody deficytowe
Zawody deficytowe — co to jest w najprostszym ujęciu?
To zawody, w których liczba wolnych miejsc pracy jest większa niż liczba osób zainteresowanych zatrudnieniem i spełniających wymagania pracodawców — czyli takie, w których pracodawcom najtrudniej znaleźć odpowiednich kandydatów.
Ile zawodów deficytowych jest w Polsce w 2026 roku?
Na poziomie krajowym Barometr zawodów 2026 wskazuje 17 z 168 analizowanych zawodów jako deficytowe, 151 jako zrównoważone i żadnego jako nadwyżkowego.
Jakie zawody są najbardziej deficytowe w Polsce?
Do najbardziej deficytowych zawodów należą kierowcy samochodów ciężarowych i ciągników siodłowych, kierowcy autobusów, lekarze, pielęgniarki, nauczyciele, elektrycy, psycholodzy, opiekunowie osób starszych, spawacze oraz samodzielni księgowi.
Czym różnią się zawody deficytowe od zawodów nadwyżkowych?
W zawodach deficytowych brakuje kandydatów w stosunku do liczby ofert pracy, natomiast w zawodach nadwyżkowych liczba osób poszukujących zatrudnienia przewyższa liczbę dostępnych wakatów. W 2026 roku na poziomie krajowym nie wskazano żadnego zawodu nadwyżkowego.
Czy istnieją zawody deficytowe dedykowane wyłącznie kobietom?
Barometr zawodów nie tworzy odrębnej listy dla kobiet, jednak wiele zawodów deficytowych — pielęgniarki, opiekunki, nauczycielki — od lat jest zdominowanych przez kobiety, a jednocześnie coraz więcej kobiet wchodzi w zawody techniczne i transportowe, które również są deficytowe.
Czy zawód deficytowy zawsze oznacza wyższe zarobki?
Nie zawsze. Deficyt zawodu wskazuje na brak wystarczającej liczby kandydatów spełniających wymagania pracodawców, a nie na gwarantowaną wysokość wynagrodzenia — warto to sprawdzić indywidualnie dla konkretnego zawodu i regionu, np. korzystając z kalkulatora wynagrodzeń.
Czy dane o zawodach deficytowych różnią się w zależności od regionu?
Tak, i to znacząco — np. w Warszawie na 2026 rok wskazano aż 62 zawody deficytowe, podczas gdy na poziomie krajowym jest ich zaledwie 17. Dlatego warto sprawdzać dane właściwe dla konkretnego powiatu lub województwa, a nie opierać decyzji wyłącznie na statystykach ogólnokrajowych.
Czy specjaliści IT są zawodem deficytowym?
Formalnie specjaliści IT i eksperci ds. cyberbezpieczeństwa nie zawsze znajdują się na krajowej liście zawodów deficytowych, jednak w praktyce pozostają jednymi z najbardziej poszukiwanych pracowników na rynku, co pokazuje, że Barometr zawodów nie wyczerpuje pełnego obrazu zapotrzebowania pracodawców.
Co zrobić, jeśli chcę przebranżowić się na zawód deficytowy?
Warto sprawdzić, jakie kwalifikacje i uprawnienia są wymagane w danym zawodzie, rozważyć odpowiedni kurs lub szkolenie zawodowe, a także przygotować dokumenty aplikacyjne tak, aby jasno prezentowały zdobyte kompetencje twarde — nawet bez formalnego wykształcenia kierunkowego w wielu zawodach deficytowych można znaleźć zatrudnienie po zdobyciu odpowiednich uprawnień.
Czy deficyt kadrowy dotyczy tylko dużych miast, czy też mniejszych powiatów?
Dotyczy obu — choć jego charakter bywa inny. W dużych miastach, takich jak Warszawa, liczba zawodów deficytowych bywa zaskakująco wysoka ze względu na dużą różnorodność stanowisk i wysoką konkurencję pracodawców o pracowników. W mniejszych powiatach deficyt częściej dotyczy podstawowych zawodów, takich jak nauczyciele, lekarze czy pracownicy budowlani, których brakuje ze względu na mniejszą liczbę kandydatów gotowych osiedlić się lub dojeżdżać do pracy w danej okolicy.
Czy warto zmieniać zawód wyłącznie na podstawie danych z Barometru zawodów?
Barometr zawodów to bardzo wartościowe, ale nie jedyne źródło informacji przy podejmowaniu decyzji o zmianie zawodu. Warto potraktować go jako punkt wyjścia do dalszej analizy — w tym sprawdzenia lokalnych ofert pracy, realnych zarobków w danym zawodzie i regionie, a także własnych predyspozycji i zainteresowań, zanim zdecydujemy się na kurs, szkolenie czy studia w nowym kierunku.
Czy zawody deficytowe mogą się zmieniać z roku na rok?
Tak, lista zawodów deficytowych zmienia się każdego roku wraz z nową edycją Barometru zawodów — niektóre zawody, jak nauczyciele czy pracownicy ochrony zdrowia, pozostają deficytowe od wielu lat ze względu na strukturalne przyczyny, natomiast inne mogą wypadać z listy lub na niej się pojawiać w zależności od zmieniającej się sytuacji gospodarczej i demograficznej danego regionu.
Gdzie sprawdzić dane o zawodach deficytowych dla konkretnego powiatu?
Szczegółowe dane dla poszczególnych powiatów i województw publikują lokalne urzędy pracy, zwykle w formie corocznych raportów oraz plakatów podsumowujących wyniki panelu ekspertów — warto sprawdzić stronę właściwego powiatowego lub wojewódzkiego urzędu pracy, ponieważ dane ogólnokrajowe nie zawsze odzwierciedlają sytuację w konkretnej lokalizacji.
Pozostałe wpisy
Zawody przyszłości w Polsce – które branże i stanowiska warto obserwować już dziś
Pytanie o to, jakie są zawody przyszłości, zadaje sobie dziś coraz więcej osób planujących swoją ścieżkę kariery zawodowej – zarówno uczniowie zastanawiający się nad wyborem studiów, jak i doświadczeni pracownicy, którzy widzą, że ich dotychczasowe profesje zmieniają się pod wpływem nowych technologii szybciej, niż mogliby się tego spodziewać jeszcze kilka lat temu. Trzeba zaznaczyć, że lista zawodów przyszłości w Polsce nie jest czymś stałym – zmienia się właściwie z roku na rok, a niektóre stanowiska, o których dziś mówi się jako o niszowych ciekawostkach, za dekadę mogą stać się jednymi z najbardziej poszukiwanych zawodów na rynku. W tym artykule przyjrzymy się temu, jakie zawody przyszłości najczęściej wymieniają eksperci rynku pracy, które branże w największym stopniu skorzystają na rozwoju sztucznej inteligencji oraz automatyzacji, a także jakie kompetencje warto rozwijać już teraz, żeby nie zostać w tyle za zmieniającym się rynkiem pracy. Odpowiemy również na pytanie, czy jakiekolwiek zawody są dziś naprawdę odporne na zmiany technologiczne, czy może w niedalekiej przyszłości każda profesja będzie musiała w jakimś stopniu ewoluować.
2026-10-05
Popularne zawody – gdzie pracują Polacy i kogo potrzeba na rynku pracy?
Zastanawiasz się, jakie zawody są dziś najpopularniejsze i które z nich mogą mieć najlepsze perspektywy na przyszłość? Warto spojrzeć na ten temat szerzej niż tylko przez liczbę ofert pracy. Sprawdzamy więc, w jakich profesjach pracuje najwięcej osób, gdzie pracodawcy mają największe problemy ze znalezieniem kandydatów, o jakiej przyszłości zawodowej myślą młodzi i jakie zawody rodzice wybierają dla swoich dzieci. Dzięki temu łatwiej Ci ocenić, które ścieżki rzeczywiście są popularne, a które dopiero zyskują na znaczeniu.
2026-09-28
Jak odejść z pracy, aby zachować dobre relacje? Sprawdź, jak się przygotować!
Znasz to uczucie? Budzisz się rano, pijesz kawę i już wiesz. Nadszedł czas na zmiany. Niezależnie od tego, czy powodem jest fantastyczna oferta od innej firmy, wypalenie zawodowe, chęć zmiany branży, czy po prostu potrzeba dłuższej regeneracji - zmiana pracy to absolutnie naturalny etap w każdej karierze. Kiedyś normą było przepracowanie w jednej firmie nawet większości swojego życia. W dzisiejszych czasach sytuacja wygląda całkowicie inaczej, a stosunkowo częste zmiany miejsca zatrudnienia (tzw. job hopping), już nikogo nie dziwią. Ba, zwykle odbierane są jako naturalna potrzeba rozwoju zawodowego.
2026-09-18
Filozofia Kaizen - sukces kryje się w małych krokach
Dlaczego niektóre firmy, mimo kryzysów i zawirowań na rynku, wciąż prą do przodu, podczas, gdy inne zatrzymują się w rozwoju i stoją w martwym punkcie? Odpowiedź często nie tkwi w wielkich, rewolucyjnych zmianach, czy potężnych budżetach na rozwój i innowacje. Sekret najczęściej kryje się w małych, pozornie niezauważalnych krokach. Właśnie na tym opiera się Kaizen - japońska filozofia zarządzania, która z powodzeniem stosowana jest na całym świecie (zarówno w biznesie, jak i życiu codziennym).
2026-09-10
Pozostałe wpisy w pozostałych kategoriach
Wynagrodzenie pracownika na 3/4 etatu – jak obliczyć brutto i netto?
Chociaż pełen etat daje większe poczucie stabilności i często lepsze pieniądze, czasem jesteś po prostu na etapie życia, kiedy potrzebujesz elastyczności. W sytuacji, gdy godzisz pracę z nauką, podróżami lub opieką nad członkiem rodziny, możesz zdecydować się na pracę w niepełnym wymiarze godzin. Jak jednak będzie wyglądać Twoje wynagrodzenie przy 3/4 etatu? Sprawdź, jak to policzyć!
2026-10-06
Minimalna stawka godzinowa w 2027 r. – ile wynosi? Brutto i netto
Sytuacja gospodarcza w Polsce zmienia się z roku na rok. Nietrudno odnotować rosnące ceny oraz rachunki. W związku z tym, dla osób, które zarabiają minimalną stawkę godzinową, szczególnie ważne jest śledzenie bieżących informacji na temat jej wysokości. Jeśli jesteś jedną z takich osób i chcesz wiedzieć, jak w przyszłym roku będziesz planować swój budżet, przeczytaj nasz artykuł. Sprawdzamy wysokość minimalnej stawki godzinowej w 2027 r. i informujemy, kogo dotyczy ustawowa podwyżka.
2026-10-05
13. emerytura – ile wynosi trzynastka i kiedy wypłata? Informacje + tabela
Trzynasta emerytura, trzynastka czy Emerytura+ to pojęcia, które zna dzisiaj każdy emeryt świadomy swoich praw. Chodzi o dodatkowe świadczenie pieniężne, które raz do roku pomaga seniorom w Polsce podreperować domowy budżet. Warto wiedzieć, kto ma prawo do tych pieniędzy, kiedy wypłata i ile uprawniony otrzyma na rękę. Sprawdź, szczególnie jeśli jesteś już w wieku emerytalnym!
2026-10-02
Nota korygująca do faktury – czy można ją wystawić w bieżącym roku?
Dawniej narzędzie, które pozwalało nabywcy poprawić drobne błędy formalne na fakturze. Dziś rozwiązanie zniesione przez przepisy. Nota korygująca przestała być wykorzystywana w księgowości od 1 lutego 2026. Warto wiedzieć, czym była i co obecnie można stosować zamiast niej. Przeczytasz o tym poniżej.
2026-10-01
